Informacje

  • Wszystkie kilometry: 75359.88 km
  • Km w terenie: 2686.53 km (3.56%)
  • Czas na rowerze: 126d 02h 07m
  • Prędkość średnia: 24.12 km/h
  • Suma w górę: 352578 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jurektc.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wtorek, 16 kwietnia 2013 Kategoria Do i z pracy

Trasa nr 29

  • DST 9.70km
  • Czas 00:25
  • VAVG 23.28km/h
  • VMAX 32.50km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Sprzęt Author
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Trasa nr 28

Chciałem dorównać Gryfowi ze srednią na 30 km ale niestety nie udało się :(
  • DST 30.50km
  • Czas 01:02
  • VAVG 29.52km/h
  • VMAX 45.75km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt Author
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 15 kwietnia 2013 Kategoria Do i z pracy

Trasa nr 27

  • DST 9.50km
  • Czas 00:27
  • VAVG 21.11km/h
  • VMAX 29.51km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt Author
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 14 kwietnia 2013

Trasa nr 26


Cała noc spędzona w pociągu.Rano w domku drzemka dwie godzinki,a póżniej rekultywacja trawnika i kilka jeszcze drobnych prac domowych i tak miała sie zakończyć niedziela. Ale za ładna pogoda za ciepło za słonecznie żeby cykloza nie wyciągnęła mnie z domku. Postanowiłem delikatne 30 km zrobić.Na glębokim spotkałem Piotrka i rodzinke Misiczów :) Spokojnym tempem dojechaliśmy do Bartoszewa.Tam sie pożegnaliśmy i każdy zrobił to co Owsiak.:)
  • DST 36.65km
  • Czas 01:40
  • VAVG 21.99km/h
  • VMAX 41.00km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • HRmax 186 (105%)
  • HRavg 128 ( 72%)
  • Kalorie 1075kcal
  • Sprzęt Author
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 6 kwietnia 2013

Trasa nr 25



Odcinek od Pampow do Glashutte to istna mordęga.Jechałem z prędkością 5-7 km/h
a opony Schwalbe Mondial przeszły same siebie!!!!!!
Tak syfiastych i drogich opon jeszcze nigdy nie miałem i na pewno juz nigdy więcej nie kupie. Na nawierzchi gdzie znajduje się odrobina sniegu tańczy w najlepsze a na szutrze pokrytym sniegiem nie ma MOZLIWOŚCI JAZDY!!!!!!!
"ZERO" przyczepności.
Tylnie koło niczym panczenista buja się na boki a nawet próbuje wyprzedzic koło przednie :) dziesiątki podparć, slizgów, i kręcenia w miejscu.Tak wyglądała moja jazda.
Na asfalcie jest ok pewnie sie trzymają ale na te pore roku gdzie czasami trzeba przejechac po śniegu są do niczego.
  • DST 70.14km
  • Czas 03:36
  • VAVG 19.48km/h
  • VMAX 49.70km/h
  • Temperatura 8.5°C
  • HRmax 169 ( 96%)
  • HRavg 133 ( 75%)
  • Kalorie 2423kcal
  • Sprzęt Author
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 5 kwietnia 2013

Trasa nr 24

  • DST 44.62km
  • Czas 02:01
  • VAVG 22.13km/h
  • VMAX 38.88km/h
  • Temperatura 1.9°C
  • Sprzęt Author
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 3 kwietnia 2013

Trasa nr 23

w trakcie wczorajszego treningu od czasu do czasu pobolewało mnie kolano ale ze był to takie nic nawet nie zwróciłem na to uwagi.Było mineło i już.
Ale dzisiaj juz od samego początku dawało mi sie we znaki. Kazde wyprostowanie kolana dawało wrażenie jakby ktos sciskał mi scięgna pod kolanem. Nie przyjemnie i ciężko się jechało. A ostatnie pare kilometrów naprawde juz zaczeło boleć.Ledwo wjechałem na osowo. W domku po sciągnięciu butów ledwo dałem radę się podnieść.Troszke mnie martwi ta dolegliwość bo przyszła bez wyraznego powodu(ostatnie prawie dwa tygodnie nie jezdziłem nic nie trenowałem) a przeciez za miesiąc czeka mnie długo wyczekiwana wyprawa
  • DST 38.76km
  • Czas 01:49
  • VAVG 21.34km/h
  • VMAX 43.10km/h
  • Temperatura 7.5°C
  • HRmax 176 (100%)
  • HRavg 138 ( 78%)
  • Kalorie 1270kcal
  • Sprzęt Author
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 2 kwietnia 2013

Trasa nr 22

Pierwsza trasa na nowych oponkach i ......
Na nawierzchni suchej toczą sie znakomicie, cicho i szybko. Ale na nawierzchni zaśnieżonej to istna masakra.!!!!!!Totalny brak przyczepności!!!!!
Nie byłem w stanie utrzymać kierunku jazdy. Tak szybko jak tylko możliwe uciekłem na suchy asfalt szosy. A tu czekało na mnie "pobudzenie"
Pewna młoda pani w pieknym starym sypiącym sie blaszaku postanowiła zmieścić sie między mna a autem nadjeżdzającym z naprzeciwka.Ocierając mnie lusterkiem pomkneła niby nic do przodu.Puściłem w jej stronę wiązanke odpowiedniej rangi ale chyba miała to gdzieś.Próbowałem nawet ja dogonić ale "marnesznase" miałem, więc tetno skoczyło mi od razu do 173 i to był wystarczający powód na odpuszczenie.
Zaczynaja mnie wku.... nasze drogi i chamstwo wielu kierowców.Jak tak dalej pójdzie to zaczne tęsknic za holenderskimi wypacykowanym ścieżkami.:)
  • DST 38.80km
  • Czas 01:49
  • VAVG 21.36km/h
  • VMAX 45.20km/h
  • Temperatura 5.4°C
  • HRmax 173 ( 98%)
  • HRavg 135 ( 76%)
  • Kalorie 1276kcal
  • Sprzęt Author
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 30 marca 2013

,,,,,,,,,,,,

Zdrowie nie pozwala na kręcenie to chociaż zmieniłiem oponki w swoim rowerku.



Swietlista strzała gotowa

  • Sprzęt Author
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 16 marca 2013

Trasa nr 21







Postanowiłem dzisiaj sam spokojnie przejechac 70 km.Trase zaplanowałem, zapakowałem sie i ruszyłem.
Nawierzchnia na trasie różna od kolein z miękkim błotem i wodą do zmarznietego sniegu na leśnych ścieżkach.Tempo spokojne a i od czasu do czasu jakąś foteczke było czas zrobić.
Doturlałem sie do stoczni to juz jakieś 2.5 km do domku i poczułem nie dosyt kilometrów. Postanowiłem więc pojechac przez Police.Na wysokości Skolwina doszedłem zywiciela i uczepiłem sie jego koła.Gość gdy tylko zobaczył że ma przylepca tak mocno pocisnął że myslałem że spasuje.
Do Polic mkneliśmy między 35-40 km/h juz mroczki mi sie robiły to nie moja liga pomyslałem. Ale i dla niego widac było że za szybko jedziemy bo tuz przed Policami zwolnił do 27 i troszke porozmawialiśmy. Juz chciałem sie z nim żegnać gdy on postanowił że mnie odprowadzi do Leśna. I tu właśnie był początek mego końca :) NIe jechaliśmy już tak szybko ale te szaleńcze tempo tak wiele mnie kosztował wysiłku że przekroczyc 27 juz nie miałem siły.
Dosłownie byłem szczęśliwy że juz nasze drogi sie rozjechały :) i jak pijany turlałem sie do głębokiego na jakieś picie.A potem do domciu.
Dopiero po 3 godz w miare dochodze do siebie.
Ale wiem że zwyciężcy rodzą się w bólu heheheheheheheh
  • DST 108.70km
  • Czas 04:39
  • VAVG 23.38km/h
  • VMAX 44.26km/h
  • Temperatura 1.5°C
  • HRmax 189 (107%)
  • HRavg 148 ( 84%)
  • Kalorie 3802kcal
  • Sprzęt Author
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl