Niedziela, 10 lutego 2013
Kategoria Szczeciński Rajd BS
Trasa nr 10
Jazda z Gryfem i Gadzikiem.
Tempo do Krajnika dalekie od sportowego.Po drodze kilka przerw na herbatkę i kanapkę a w Krajniku gorącą zupę.
Wjazd przez Zatoń Dolną na najwyzszą górke na trasie.(ciekawy podjazd :):))
W drodze powrotnej jazda bardziej sportowa przez co czas i kilometry mijaja bardzo szybko. Pozegnanie Gryfa w Gartz i z tego co pamietam rzucił na mnie klątwe :) bo za pare kilometrów złapałem pierwsza "gumę" ale na kilku pompowaniach dojechałem do Rosówka. W Rosówku szybka wymiana dętki. Kolejna "guma" na rondzie Hakena. I znów trzeba było pompować co pare kilometrów.Powietrza starczało na 2.5 km a póżniej rzucało jak na lodzie.Styrany juz trasa i tym pompowaniem doturlałem sie do Kolumba do stacji.Porządne pompowanie starczyło az do stacji paliwowej na wilczej.Gdzie zauważyłem że i z przodu zrobiło sie miękko :(
Kolejne doładowanie starczyło juz do domku ale czeka mnie wymiana dwóch dętek.A może nawet wymiana ogumienia.





- DST 136.80km
- Czas 05:48
- VAVG 23.59km/h
- VMAX 41.20km/h
- Temperatura -2.0°C
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 9 lutego 2013
Kategoria Szczeciński Rajd BS
Trasa nr 9
Trasa przejechana zgodnie z planem. Troszkę nas zaskoczył śnieg u zachodnich sąsiadów.Chwilami było go 10 cm a dziś w większości były szutry więc było troszke ciężko i zapewne niebezpiecznie.Kilku chłopaków zaliczyło glebę ale nic im sie nie stało. Tempo oscylowało w większości trasy na granicy 12km/h tam gdzie był asfalt podkręcaliśmy do 25. A i tak dostałem opierdziel że za szybko.:)
- DST 96.27km
- Czas 05:25
- VAVG 17.77km/h
- VMAX 43.60km/h
- Temperatura -1.5°C
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 7 lutego 2013
Kategoria Do i z pracy
Trasa nr 8
Po pracy poczułem chęć na rower wiec pojechałem do domku przez Police.
Zastanawiam sie czy ścieżka rowerowa jest dla rowerów bo cała mas ludzi chodzi po niej jak po chodniku.I czy w takim wypadku nie jest to wykroczenie.Bo zagrożenie dla rowerzystów na pewno.Ludziska chodza jak świete krowy.A zwróc im uwagę to posypia sie na Ciebie joby ze aż miło. Tak jak dzisiaj na mnie.
Szła kobitka z wózkiem na Duńskiej.Szczecinianie wiedzą że to spora górka. A ja akurat zjezdzałem z niej gdzieś 40 coś tam na godzinke.Jade i dumam co zrobić.Pomyslałem że bede miły zwolnie i powiem jej żeby zobaczyła jakie sa znaki na ścieżce że to ścieżka dla rowerów i że nie powinna chodzić tedy bo kiedys może to dla niej skończyc sie nie przyjemnie. A ona hehehe jak wypaliła żebym zają sie swoimi sprawami i takie tam pi pi p ip i pi i pipip i pi pi pi pi że az zbaraniałem.
Odpuściłem sobie i pojechałem dalej.Ale jadąc zastanawiałem sie co zrobic nastepnym razem.Może należało śmignąc na obtarcie łokcia żeby kobitka dostału zawału.Może to ją by na tyle wystraszyło że więcej nie spacerowałaby z dzieckiem w wózku po scieżkach rowerowych.A pomysleć że wzdłuż ścieżki jest chodnik.
Pozdrawiam.
- DST 38.33km
- Czas 01:30
- VAVG 25.55km/h
- VMAX 42.58km/h
- Temperatura 1.5°C
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 29 stycznia 2013
Kategoria Do i z pracy
Trasa nr 7
Do i z pracy
- DST 10.00km
- Czas 00:40
- VAVG 15.00km/h
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 27 stycznia 2013
Trasa nr 6
Planista Gadzik zaproponował dzisiaj Kołbaskowo. Miał chyba chęć na cos większego ale pogoda pomieszała mu w planach. Powiedział zreszta że reszte kierunków w póżniejszym czasie zaliczymy.


Droga była częściowo odśnieżona zarówno po naszej jak i po sąsiadów stronie.Jak widać niedziela wpłyneła relaksująco na służby drogowe.


Za to słoneczko pomało wychylało sie za chmur co oznacza chyba wiosne hehehe.
albo że bedzie jeszcze zimno heheheh
Przyjemnie sie jechało choć na tych bardziej zaśnieżonych drogach miałem troszkę stracha żeby nie zaliczyc gleby. Na wysokości Nadrensee napotkaliśmy potrąconą sarne która biedna próbował podnieść się ale z mizernym skutkiem.Gdy podjechaliśmy do niej biedna patrzała nam prosto w oczy jakby prosiała nas o pomoc.Nie było pomysłu co zrobić więc się zabraliśmy i pojechaliśmy dalej.
Sprzęt dzisiaj dostał troszkę po zaworkach ale w domku doprowadzi się go do porządku.



Najgorzej że przemokły mi buty i to jak na gore-texowe stanowczo za mocno.Jetem zawiedziony tak drogim obuwiem.
- DST 73.18km
- Czas 03:17
- VAVG 22.29km/h
- VMAX 42.10km/h
- Temperatura -4.8°C
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 25 stycznia 2013
Kategoria Do i z pracy
Trasa nr 5
Do i z pracy.
- DST 19.03km
- Czas 01:14
- VAVG 15.43km/h
- VMAX 38.21km/h
- Temperatura -5.5°C
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 20 stycznia 2013
Trasa nr 4
Skorzystałem dzisiaj z Gadzikowego zaproszenia i przejechałem sie z nim do Gryfina..
Drogi czarne mały ruch,więc jechało sie dobrze.
W Gryfinie na rynku przerwa na herbatkę i kilka zdjęć.



Zrobiłem tez zdjęcie nowego Jarkowego zakupu.
Na tym zacnym zabytkowym sprzęcie Jarek pobije wszelkie swoje dotychczasowe
rekordy.

Zapewne kazdy zainteresowany słyszał o Jarkowych ocieplaczach na stopy ale nie kazdy je widział. Więc teraz jest okazja je zobaczyć.
Dodam że ten sprzet pomaga wytrzymac stopom do 4 godz komfortowego pedalenia w niskich temperaturach.

Resztę trasy pokonalismy w atmosferze miłego ględzenia i planowania majowej wycieczki.
- DST 65.02km
- Czas 02:51
- VAVG 22.81km/h
- VMAX 40.20km/h
- Temperatura -5.5°C
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 19 stycznia 2013
Kategoria Do i z pracy
Trasa nr 3
Dojazdy z trzech dni do pracy.
- DST 15.00km
- Czas 00:55
- VAVG 16.36km/h
- Temperatura -5.0°C
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 15 stycznia 2013
Kategoria Do i z pracy
Trasa nr 2
- DST 5.00km
- Czas 00:22
- VAVG 13.64km/h
- Temperatura -4.0°C
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 6 stycznia 2013
Trasa nr 1
- DST 80.07km
- Czas 03:19
- VAVG 24.14km/h
- VMAX 43.83km/h
- Temperatura 4.0°C
- HRmax 166 ( 94%)
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze





