Informacje

  • Wszystkie kilometry: 75359.88 km
  • Km w terenie: 2686.53 km (3.56%)
  • Czas na rowerze: 126d 02h 07m
  • Prędkość średnia: 24.12 km/h
  • Suma w górę: 352578 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy jurektc.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Środa, 14 maja 2014 Kategoria Do i z pracy

Trasa nr 44

  • DST 27.39km
  • Teren 2.00km
  • Czas 01:07
  • VAVG 24.53km/h
  • VMAX 36.89km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • HRmax 174 ( 98%)
  • HRavg 137 ( 77%)
  • Kalorie 720kcal
  • Sprzęt Author
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 13 maja 2014 Kategoria Do i z pracy

Trasa nr 43

Do pracy 14km po pracy 48
  • DST 61.65km
  • Teren 2.00km
  • Czas 02:28
  • VAVG 24.99km/h
  • VMAX 43.83km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • HRmax 166 ( 94%)
  • HRavg 138 ( 78%)
  • Kalorie 1640kcal
  • Sprzęt Author
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 8 maja 2014 Kategoria Do i z pracy

Trasa nr 42

W drodze powrotnej dwa razy solidnie zostałem zlany deszczem.
  • DST 26.94km
  • Teren 2.00km
  • Czas 01:05
  • VAVG 24.87km/h
  • VMAX 37.26km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • HRmax 168 ( 95%)
  • HRavg 130 ( 73%)
  • Kalorie 700kcal
  • Sprzęt Author
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 7 maja 2014 Kategoria Do i z pracy

Trasa nr 41

Do pracy S3 droga powrotna R10
Strasznie mnie ten piach męczy :)   Jestem ciekaw czy wytrzymam 14 km z tetnem 160 :)
  • DST 26.81km
  • Teren 13.90km
  • Czas 01:06
  • VAVG 24.37km/h
  • VMAX 42.99km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • HRmax 171 ( 97%)
  • HRavg 156 ( 88%)
  • Kalorie 777kcal
  • Sprzęt Author
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 6 maja 2014 Kategoria Do i z pracy

Trasa nr 40



Do pracy po asfalcie z pracy przez las.
  • DST 27.05km
  • Teren 13.00km
  • Czas 01:09
  • VAVG 23.52km/h
  • VMAX 39.22km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • HRmax 170 ( 96%)
  • HRavg 139 ( 78%)
  • Kalorie 820kcal
  • Sprzęt Author
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 30 kwietnia 2014 Kategoria Do i z pracy

Trasa nr 39

Objazd jeziora Turkusowego


Kolejny raz pojechałem po pracy przez teren, paskudny teren.Tłumacze sobie że muszę do tego g...a się przyzwyczajać ale cos mi sie wydaje że to oleję i znów zmienie opony na szosowe :) 
To nie dla mnie. Człowiek przejedzie 40 km a styrany jest jak po 150 po asfalcie :) a srednia żenua :)
Do tego 3,7 km do mety nawi informuje ze bateria na wyczerpaniu :) troszke miałem  stracha ale dała rade i poprowadziła do końca.:)

Objazd jeziora Turkusowego © jurektc" />
Droga do Dargobądzia
Droga do Dargobądzia © jurektc" />
Z Dargobadzia kierunek Międzyzdroje
Z Dargobadzia kierunek Międzyzdroje © jurektc" />
To najlepszy odcinek a trzęsło na nim okrutnie


Ostatni podjazd  w Wolińskim Parku
Ostatni podjazd w Wolińskim Parku © jurektc" />
  • DST 54.79km
  • Teren 35.00km
  • Czas 02:40
  • VAVG 20.55km/h
  • VMAX 34.82km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • HRmax 165 ( 93%)
  • HRavg 137 ( 77%)
  • Kalorie 1805kcal
  • Sprzęt Author
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 29 kwietnia 2014 Kategoria Do i z pracy

Trasa nr 38


Po pracy postanowiłem przejechać się w terenie.
Oj jak ja nie lubie piachu żwiru i bruku.:)
  • DST 42.95km
  • Teren 29.00km
  • Czas 01:58
  • VAVG 21.84km/h
  • VMAX 36.17km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • HRmax 173 ( 98%)
  • HRavg 142 ( 80%)
  • Kalorie 1141kcal
  • Sprzęt Author
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 27 kwietnia 2014 Kategoria Szosa

Trasa nr 37

Dzisaj to raczej dzień nie można zaliczyć do udanych .
Ale od początku.Pogoda ładna chęci są więc postanowiłem sobie wyskoczyc do Nowego Warpna. W drodze do głębokiego był rozruch od głębokiego do Dobieszczyna złapałem dobrego zywiciela.Jechał równo i szybko.
Tylko że pojechał w strone granicy a mój plan był troszke inny więc odiłem w prawo na Nowe warpno. Po około 2km kolejni zywiciele na horyzoncie.Przycisnąłem i doszedłem. Było to dwóch starszych panów.Tyle że ci panowie cisneli jeszcze lepiej niż ten młodzian którego trzymałem sie wczesniej. Oj lubie te klimaty.Przywitałem sie i zapytałem czy mogę sie dołączyć.Sprzeciwu nie było więc do samego Nowego Warpna siedziałem im na kole.
W Nowym Warpnie nawrotka przerwa na siusiu i dzida z powrotem.
W między czasie panowie troszke sie ze mnie pośmiali że młodzian jestem i takie tam :) 
Postanowiłem że w końcu dam im zmianę  :) zebrałem w sobie wszystkie siły jakie miałem :) i przycisnąłem. 34-35 km/h na nikim nie robi wrażenia  jade i tak sobie mysle czy dojade do głębokiego :) heheh takim tempem.  Treningi z Gadzikiem  przydały się .:)
Po około 5 km  ciach coś strzeliło pękło w tylnim kole.Stajemy, oględziny wskazały że pękła szprycha tylko że tak koło dostało 8 że nie dało się jechać.Żaden z nas nie miał kluczy.Poluzowaliśmy maksymalnie hamulec ale na nic to bo koło miało takie bicie że ocierało o ramę. Próbowaliśmy jeszcze je troche naciągnąć naprostowac na siłę żeby tylko jechać.Troszke pomogło. Podziękowałem panom za towarzystwo i pomoc.Panowie pojechali dalej a ja bujając sie pare km/h ujechałem może z 1 km i ciach kolejna szprycha pękła.
Teraz to juz miałem totalnie zablokowane koło.O jezdzie nie był mowy ba nawet prowadzić sie nie dało.Dzwonie do córy o pomoc mówie gdzie jestem ale że to młody kierowca nie chce za dużo szczegółów i prosi żeby co jakiś czas zadzwonic i ją pokierować.
Ok tak robię 
Rower na ramię i w drogę nie ma co czekać przecież i tak zaraz mnie córa zgarnie.
Po kilku kilometrach marszu myslę sobie zadzwonię wyciągam telefon a on Ku.................................a rozładował się :)
No to teraz jeszcze mi przyjdzie córe szukać :) 
Rowerzyści zatrzymują się proponując pomoc ale pomóc tu sie nie da :(  
Po jakimś czasie zatrzymuje rowerzyste z prośbą o pozyczenie telefonu.Dzwonie i okazuję się że córa jest w Brzózkach :) 
Korekta,dokładnie mówię jak ma jechac i zasuwam dalej.
Po kolejnych kilku kilometrach  znów dzwonię tym razem jest w Jasienicy :) w końcu młody to kierowca nie znający terenu :) trzymam nerwy :) i zasuwam dalej. Zasuwałem tak 17 km ale z sukcesem bo w końcu mnie znalazła :)
Szczęśliwy zapakowałem sie do auta i ruszylismy do domku.
Teraz nogi mnie bolą jakbym przejechał z Gdzikiem 400 km a ramię jakbym przerzucił ze 3 tony cementu :):) hehehe
Tak więc dzisiaj rower mnie wiózł do Nowego Warpna a ja go od Nowego Warpna :):)
 
  • DST 39.00km
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Author
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 25 kwietnia 2014 Kategoria Do i z pracy

trasa nr 36

  • DST 29.67km
  • Teren 2.00km
  • Czas 01:12
  • VAVG 24.73km/h
  • VMAX 39.22km/h
  • Temperatura 15.4°C
  • HRmax 172 ( 97%)
  • HRavg 125 ( 71%)
  • Kalorie 695kcal
  • Sprzęt Author
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 24 kwietnia 2014 Kategoria Do i z pracy

Trasa nr 35


Szukam troszke urozmaiceń dla tego wybrałem sie dzisiaj do Wolińskiego Parku Narodowego.
Mimo że zapowiadali burzę nie przeszkodziło mi to w  przejechania paru kilometrów.
Choć w Wisełce małego stracha złapalem.
Do mapki trzeba dodać 15 km dojazdu do pracy. 
Tuż przed deszczem w Wisełce
Tuż przed deszczem w Wisełce © jurektc
  • DST 51.57km
  • Teren 7.00km
  • Czas 01:58
  • VAVG 26.22km/h
  • VMAX 49.21km/h
  • Temperatura 8.5°C
  • HRmax 173 ( 98%)
  • HRavg 137 ( 77%)
  • Kalorie 1279kcal
  • Sprzęt Author
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl