Piątek, 18 marca 2011
Kategoria Do i z pracy
Do i z pracy
Jak w temacie.
- DST 20.00km
- Czas 00:57
- VAVG 21.05km/h
- VMAX 44.20km/h
- Temperatura 4.0°C
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 14 marca 2011
Kategoria Do i z pracy
Po pracy z promocja :)
Dzisiaj po pracy postanowiliśmy z Krisem zrobić rundkę szczęścia :) czyli tradycyjne 40 km. Jako że po sobocie trzeba było nogi rozprostować postanowiliśmy nie przekraczać 30km/h i to nam sie udało :)
Wiatr mieliśmy prawie cały czas (to właśnie było tą promocja) w plecy,aż dziw, bo przecież robiliśmy koło. więc bez większego wysiłku zaliczyliśmy traskę.
Oby taka promocja trwała wiecznie :):):)
Wiatr mieliśmy prawie cały czas (to właśnie było tą promocja) w plecy,aż dziw, bo przecież robiliśmy koło. więc bez większego wysiłku zaliczyliśmy traskę.
Oby taka promocja trwała wiecznie :):):)
- DST 40.11km
- Czas 01:31
- VAVG 26.45km/h
- VMAX 44.10km/h
- Temperatura 11.0°C
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 12 marca 2011
Kolejna sobota z rowerowym BS Szczecin.
Kolejna sobota z rowerowym BS Szczecin.
Tym razem obraliśmy a raczej obrał kierunek Prenzlau Sargath. Spotkaliśmy się na rondzie przy jeziorku Słoneczne.
Zjawili się Jurektc,Sargath,Kris,Bartek,Gadbagienny,Paweł,Arek i Piotrek.

W tym zacnym gronie zrobiłem sobie zdjęcie (na zdjęciu nie ma Bartka bo spóźnił się) i ruszuliśmy w kierunku Lubieszyna. Tempo od początku zapodował Arek,Sargath i Piotrk który zresztą miał już w nogach 85 km. Niestety tak dawali sobie w kość że na granicy Arek miał już dosyć i chciał już wracać do domku :)ledwo go od tego zamiaru odwlekliśmy.
Po pewnych korektach tempo się unormowało i już bez większych przeszkód jechaliśmy przez Locknitz, Brussow do Prenzlau.
W Prenzlau trochę nam zeszło ale za pewne nie tyle co by chciał Sargath na fotografowanie i krecenie filmików. Ale mimo to czas płynął stanowczo za szybko :)
A tu pare naszych prac :)





Jakby tego jeszcze było mało Kris i Sargath wpadli na pomysł objechania jeziorka a raczej dwóch jezior.Nie mając mapy i nie znając trasy, łatwo było przewidzieć że może to się skończyc powrotem w ciemnościach :)
Na początku było jeszcze ok, zdawało się ze jedziemy zgodnie z obrzeżami jeziora ale jak jeziorka nam zanikały to zanikał nasz dobry kierunek :) i chcąc nie chcąc jechaliśmy w kierunku Szwedt. Na szczęście z Szwedt przeskoczyliśmy do Krajnika cos wpałaszować i kupic picia bo jechaliśmy już na oparach :):)
Z Krajnika to już tuz tuz do Mescherin a potem Rosówek,Kołbaskowo,Przecław i domek.
A tu Trasa Zamkowa Piotra Zaremby
No i jeszcze filmik :)
...
Tym razem obraliśmy a raczej obrał kierunek Prenzlau Sargath. Spotkaliśmy się na rondzie przy jeziorku Słoneczne.
Zjawili się Jurektc,Sargath,Kris,Bartek,Gadbagienny,Paweł,Arek i Piotrek.

W tym zacnym gronie zrobiłem sobie zdjęcie (na zdjęciu nie ma Bartka bo spóźnił się) i ruszuliśmy w kierunku Lubieszyna. Tempo od początku zapodował Arek,Sargath i Piotrk który zresztą miał już w nogach 85 km. Niestety tak dawali sobie w kość że na granicy Arek miał już dosyć i chciał już wracać do domku :)ledwo go od tego zamiaru odwlekliśmy.
Po pewnych korektach tempo się unormowało i już bez większych przeszkód jechaliśmy przez Locknitz, Brussow do Prenzlau.
W Prenzlau trochę nam zeszło ale za pewne nie tyle co by chciał Sargath na fotografowanie i krecenie filmików. Ale mimo to czas płynął stanowczo za szybko :)
A tu pare naszych prac :)





Jakby tego jeszcze było mało Kris i Sargath wpadli na pomysł objechania jeziorka a raczej dwóch jezior.Nie mając mapy i nie znając trasy, łatwo było przewidzieć że może to się skończyc powrotem w ciemnościach :)
Na początku było jeszcze ok, zdawało się ze jedziemy zgodnie z obrzeżami jeziora ale jak jeziorka nam zanikały to zanikał nasz dobry kierunek :) i chcąc nie chcąc jechaliśmy w kierunku Szwedt. Na szczęście z Szwedt przeskoczyliśmy do Krajnika cos wpałaszować i kupic picia bo jechaliśmy już na oparach :):)
Z Krajnika to już tuz tuz do Mescherin a potem Rosówek,Kołbaskowo,Przecław i domek.
A tu Trasa Zamkowa Piotra Zaremby
No i jeszcze filmik :)
...
- DST 186.92km
- Czas 07:42
- VAVG 24.28km/h
- VMAX 43.26km/h
- Temperatura 11.0°C
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 9 marca 2011
Kategoria Traski TC_TEAM
Do pracy a po pracy w droge :):)
Dzisiaj prawdę mówiąc nie miałem chęci jechać po pracy w traske,bo za bardzo sie wymęczyłem w robocie.Ale Kris mnie przekonał że warto i musiałem się z nim zgodzić :):) wyjścia nie było :):)
- DST 39.67km
- Czas 01:26
- VAVG 27.68km/h
- VMAX 51.95km/h
- Temperatura 11.0°C
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 8 marca 2011
Kategoria Traski TC_TEAM
Po pracy w droge :)
Pogoda dopisuje więc trzeba z niej skorzystać.
Nic wielkiego ale zawsze pare km do statystyk :):):):)
Pozdrawiam.
Nic wielkiego ale zawsze pare km do statystyk :):):):)
Pozdrawiam.
- DST 37.41km
- Czas 01:24
- VAVG 26.72km/h
- VMAX 45.42km/h
- Temperatura 7.0°C
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 8 marca 2011
Kategoria Do i z pracy
Do i z pracy
Jak w temacie
- DST 7.50km
- Czas 00:22
- VAVG 20.45km/h
- VMAX 41.03km/h
- Temperatura 2.0°C
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 5 marca 2011
Kolejny Rajd BS Szczecin
Przyszła kolejna sobota i kolejny wypad z grupą BS. Tradycyjnie impreza rozpoczyna się od wspólnej foty na moście długim :)

Tym razem przyjechało 10 osób ( Atena,Odysseus,Arek,Kris,Rammzes, Misiacz,Sargath,Shrink,Lewy89 i ja :) ) chętnych do wspólnego kręcenia, a to nie ostateczny kształt ekipy bo jeszcze po drodze zgarniemy Adriana „Gryfa” który pędzi do nas z Gryfina.
Po za poznaniu się z nowymi :) i jak wcześniej pisałem fotach ruszamy do boju.
Tempo raczej turystyczne nie wycieczkowe co buduje i daje nadzieje ze przed zmrokiem wrócimy :)
Niestety daleko tak nie zajechaliśmy, bo zaraz za rondem Hakena Shrink łapie „gume”
Chłopak walczy z dętką a my pstrykamy fotki i kręcimy filmy :) jaka koleżeńska pomoc :) i nim uwinął się z tą guma zauważyłem że u mego kolegi Arka rowerek tez stoi na feldze :):)
Tak że kolejny flak kolejne minuty upływaja my marzniemy a koledzy w pocie czoła naprawiaja swoje rowerki :) Nawet zastanawialiśmy się czy jak tak dalej pójdzie to gdziekolwiek dojedziemy :):)
Ale co nas nie zabije to nas wzmocni :)
I tak po około 30 min ruszamy w trase czyli kierunek Rosówek.Jedzie się fajnie ale wiatr nam raczej nie pomaga :)
W Tantow dołączył do nas Gryf i już w komplecie mkniemy do Storkow aby uwiecznić przepiękny wiatrak i jego okolice.


Następny przystanek to Penkun. I obowiązkowe focenie kościoła i zameczka.



Po sesji zdjęciowej w Penkun udajemy się do Krackow do muzem motoryzacji.

Właściwie muzeum zwiedzają tylko dwie osoby Odusseus i Sargath bo reszte z róznych powodów czekaja na zewnatrz. Dobrze że koledzy mieli ze sobą aparaty, to zawartość muzeum będzie można obejrzeć na ich stronkach :):)
Z Krackow jedziemy do Locknitz. Wiatr wieje jak szalony,tempo oscyluje około 20 km/h a i tak grupa rwie się na kawałki. Odysseus , Lewy89, Sargath i ja oderwamy się od grupy sami wpadamy do Locknitz gdzie na rogatkach czekamy na reszte ekipy. Pozostali zahaczają jeszcze 1000 letni buk i już po chwili jedziemy razem do celu podróży, czyli zakupy w Locknitz :)
Od Locknitz do Szczecina nareście wiatr nam sprzyjał i można było wreście odpocząć :),
lub jak kto woli bez większego wysilku jechac ponad 30 km/h.
W Dołujach ekipa się podzieliła część pojechała w kierunku Przecławia a pozostali w kierunku Mierzyna.Na odcinku Dołuje – Castorama jeszcze troche pocisnęliśmy żeby wypruć się z resztek sił :) i teraz szczęśliwi na derdowskiego żegnamy się z następnymi kolegami,czyli Krisem i Lewym89.
Pozostała część trasy przebiega spokojnie.
Szczęśliwie wracam do domku i teraz odpoczywam :)
Pozdrawiam.
I jeszcze filmik
...

Tym razem przyjechało 10 osób ( Atena,Odysseus,Arek,Kris,Rammzes, Misiacz,Sargath,Shrink,Lewy89 i ja :) ) chętnych do wspólnego kręcenia, a to nie ostateczny kształt ekipy bo jeszcze po drodze zgarniemy Adriana „Gryfa” który pędzi do nas z Gryfina.
Po za poznaniu się z nowymi :) i jak wcześniej pisałem fotach ruszamy do boju.
Tempo raczej turystyczne nie wycieczkowe co buduje i daje nadzieje ze przed zmrokiem wrócimy :)
Niestety daleko tak nie zajechaliśmy, bo zaraz za rondem Hakena Shrink łapie „gume”
Chłopak walczy z dętką a my pstrykamy fotki i kręcimy filmy :) jaka koleżeńska pomoc :) i nim uwinął się z tą guma zauważyłem że u mego kolegi Arka rowerek tez stoi na feldze :):)
Tak że kolejny flak kolejne minuty upływaja my marzniemy a koledzy w pocie czoła naprawiaja swoje rowerki :) Nawet zastanawialiśmy się czy jak tak dalej pójdzie to gdziekolwiek dojedziemy :):)
Ale co nas nie zabije to nas wzmocni :)
I tak po około 30 min ruszamy w trase czyli kierunek Rosówek.Jedzie się fajnie ale wiatr nam raczej nie pomaga :)
W Tantow dołączył do nas Gryf i już w komplecie mkniemy do Storkow aby uwiecznić przepiękny wiatrak i jego okolice.


Następny przystanek to Penkun. I obowiązkowe focenie kościoła i zameczka.



Po sesji zdjęciowej w Penkun udajemy się do Krackow do muzem motoryzacji.

Właściwie muzeum zwiedzają tylko dwie osoby Odusseus i Sargath bo reszte z róznych powodów czekaja na zewnatrz. Dobrze że koledzy mieli ze sobą aparaty, to zawartość muzeum będzie można obejrzeć na ich stronkach :):)
Z Krackow jedziemy do Locknitz. Wiatr wieje jak szalony,tempo oscyluje około 20 km/h a i tak grupa rwie się na kawałki. Odysseus , Lewy89, Sargath i ja oderwamy się od grupy sami wpadamy do Locknitz gdzie na rogatkach czekamy na reszte ekipy. Pozostali zahaczają jeszcze 1000 letni buk i już po chwili jedziemy razem do celu podróży, czyli zakupy w Locknitz :)
Od Locknitz do Szczecina nareście wiatr nam sprzyjał i można było wreście odpocząć :),
lub jak kto woli bez większego wysilku jechac ponad 30 km/h.
W Dołujach ekipa się podzieliła część pojechała w kierunku Przecławia a pozostali w kierunku Mierzyna.Na odcinku Dołuje – Castorama jeszcze troche pocisnęliśmy żeby wypruć się z resztek sił :) i teraz szczęśliwi na derdowskiego żegnamy się z następnymi kolegami,czyli Krisem i Lewym89.
Pozostała część trasy przebiega spokojnie.
Szczęśliwie wracam do domku i teraz odpoczywam :)
Pozdrawiam.
I jeszcze filmik
...
- DST 93.72km
- Czas 04:11
- VAVG 22.40km/h
- VMAX 48.98km/h
- Temperatura 2.0°C
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 4 marca 2011
Kategoria Do i z pracy
Do i z pracy
Jak w temacie.
- DST 5.00km
- Czas 00:14
- VAVG 21.43km/h
- VMAX 38.03km/h
- Temperatura 3.0°C
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 3 marca 2011
Kategoria Do i z pracy
Po pracy w droge :)
Miałem pojechac tylko na Głębokie zrobic jedno okrążenie i wrócić do domku ale tak fajnie sie jechało że postanowiłem pojechac dalej.
No i wyszło 38 km.
#lat=53.4954&lng=14.54109&zoom=11&type=2
No i wyszło 38 km.
#lat=53.4954&lng=14.54109&zoom=11&type=2
- DST 38.29km
- Czas 01:21
- VAVG 28.36km/h
- VMAX 44.04km/h
- Temperatura 5.0°C
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 3 marca 2011
Kategoria Do i z pracy
Do i z pracy
Jak w temacie.
- DST 7.50km
- Czas 00:22
- VAVG 20.45km/h
- VMAX 37.70km/h
- Temperatura 5.0°C
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze





